Pajączki naczyniowe to drobne, poszerzone naczynka widoczne pod skórą – wyglądają jak cienkie czerwone, fioletowe lub niebieskawe linie. Najczęściej pojawiają się na nogach (uda, łydki, okolice kolan), ale mogą też dotyczyć twarzy, zwłaszcza policzków i skrzydełek nosa. Dla wielu osób są głównie problemem estetycznym, jednak czasem potrafią być pierwszym sygnałem, że krążenie żylne pracuje pod większym obciążeniem.
Dlaczego pojawiają się pajączki naczyniowe?
Powstawanie pajączków naczyniowych ma zwykle kilka przyczyn naraz. Kluczowe jest osłabienie ścian naczyń oraz zwiększone ciśnienie w drobnych żyłkach. Najczęstsze czynniki to:
-
Predyspozycje rodzinne – jeśli bliscy mają teleangiektazje lub żylaki, ryzyko rośnie.
-
Zmiany hormonalne – ciąża, antykoncepcja hormonalna, menopauza.
-
Praca siedząca lub stojąca – długie godziny bez ruchu utrudniają odpływ krwi z nóg.
-
Brak aktywności i nadwaga – nasilają zastój, zwiększają obciążenie naczyń.
-
Ciepło – sauna, gorące kąpiele, częste opalanie mogą rozszerzać naczynia.
-
Używki i dieta – alkohol, ostre przyprawy, odwodnienie (częściej problem na twarzy).
-
Mikourazy i ucisk – obcasy, ciasne ubrania, intensywne obciążenia.
Warto wiedzieć, że pajączki naczyniowe same w sobie nie muszą oznaczać choroby. Jeśli jednak dołączają: ciężkość nóg, obrzęki, nocne skurcze łydek, pieczenie, swędzenie skóry albo nasilanie objawów wieczorem – to sygnał, by podejść do tematu szerzej.
Co możesz zrobić na co dzień, żeby pajączków było mniej?
W przypadku świeżych zmian profilaktyka często spowalnia rozwój problemu. Najlepiej działają proste, regularne działania:
-
Ruch, który “pompuje” łydki: szybkie spacery, rower, pływanie, ćwiczenia stóp.
-
Mikroprzerwy w pracy: co 45–60 minut kilka minut marszu, wspięcia na palce, krążenia stóp.
-
Ograniczenie przegrzewania nóg: mniej gorących kąpieli, ostrożnie z sauną.
-
Unikanie długiego stania w miejscu i zakładania nogi na nogę.
-
Wygodne obuwie (zamiast codziennych wysokich obcasów).
-
Kompresjoterapia: pończochy uciskowe w podróży, w pracy stojącej lub przy skłonnościach rodzinnych.
Kremy i żele “na naczynka” mogą poprawiać komfort i wspierać skórę, ale zwykle nie usuwają zmian trwale – pajączki naczyniowe to problem naczyniowy, więc skuteczniejsze bywają metody zabiegowe.
Jak usuwa się pajączki naczyniowe?
Jeśli zależy Ci na widocznym efekcie, lekarz zwykle proponuje jedną z dwóch głównych dróg:
1) Skleroterapia
Polega na wstrzyknięciu do naczynka środka, który powoduje jego zamknięcie. Z czasem naczynie się wchłania, a pajączki naczyniowe bledną i znikają. To jedna z najczęściej wybieranych metod na nogi.
2) Laseroterapia lub IPL
Światło lasera/urządzenia IPL działa na krew w naczyniu, co prowadzi do jego obkurczenia i zamknięcia. Często stosuje się ją przy zmianach na twarzy oraz przy bardzo drobnych teleangiektazjach.
Kiedy warto zrobić diagnostykę?
Jeśli pajączki naczyniowe pojawiają się masowo, szybko postępują albo towarzyszą im objawy żylne, sensowne bywa USG Doppler. Dzięki temu można sprawdzić, czy problem nie wynika z niewydolności większych żył, bo wtedy samo “zamykanie” drobnych naczynek może dać krótszy efekt.
